![]() |
| fot. shutterstock.com |
Wcześniej zakupiliśmy ichnią kiełbasę (paskudną jak się potem okazało, i to nawet nie cienką, jak u nas, ale coś w stylu krakowskiej, tylko, że czerwona - ciekawe z czego ją robili :) ) na ognisko, zjedliśmy ją, a przy okazji zbierania drewna okazało się, ze na tej wyspie dużo nagrobków leży. Niezłe jaja, śpimy na cmentarzu - może przy spiętrzaniu wody zatopili jakiś? Nie wiem, ale niezbyt przyjemnie się zasypiało, bo po ognisku rozłożylismy karimaty, śpiworki i próbujemy zasnąć.
