Mimo braku wpisów mikrowyprawy wciąż trwają.
Nie mam czasu na nowe wpisy, więc poprosiłem Chat OpenAi o jakiś wpis. I oto co mi wyszło:
Mikrowyprawy to krótkie, intensywne wyjazdy, które pozwalają na szybkie i skuteczne zwiedzanie danego miejsca. Często są one wybierane przez osoby, które chcą w maksymalnie krótkim czasie zobaczyć jak najwięcej, a także przez te, które chcą zaoszczędzić pieniądze na noclegach i jedzeniu.
Mikrowyprawy są również świetnym rozwiązaniem dla osób, które chcą zwiedzić miejsca, do których nie ma bezpośrednich połączeń lotniczych. Dzięki nim można szybko i wygodnie dojechać do wielu miejsc w Europie czy na świecie, bez konieczności spędzania długich godzin w samolocie.

Sandały na płaskim sprawują się spoko, w końcu pół świata kiedyś w nich popylało :) Jedyna niedogodność, że trzeba cały czas zwracać uwagę, gdzie się nogę stawia, więc kolejne mikrowyprawy już będę w moich Salomonach robił. Tutaj uwaga co do Salomonów - nie mogą się cholery za nic zniszczyć, są niezniszczalne :) A już sobie upatrzyłem Altry na zamianę, Salomony wąskie, chyba trochę mi się stopa rozklapała od 2012.
Szlak zacząłem 4 sierpnia 2016, upał niemiłosierny, po wysiadce z busa pod niemieckim, nazistowskim obozem zagłady w Bełżcu duchota prawie mnie powaliła.